ojej

chwilami czuję się młoda. chwilami czuję się …szczerze śmiejąc się chcę wołać ojej. :)

układam się, tak bardzo się układam. a jednak brakuje mi smażenia mrotadeli i gotowania ryżu z kosmitami, popijając czerwonym winem.

nastała jasność. już nic się nie kryje. jestem aspołeczna, apłciowa, alogiczna. i może dobrze. to była pustka, którą musi zapełnić plan zrealizowany do końca, a potem życie. to prawdziwe.

stchórzyłam. przemówił rozsądek, duma, nieśmiałość, praworządność. rzecz w tym, że w żyiu tak nie można. w życiu jedziesz albo na wozie albo pod wozem. nie ma zasad, reguł, granic. jest walka. wszystkie chwyty są dozwolone. wszystko albo nic. zwłaszcza, gdy to ma być podsumowanie. zadzwonię we wtorek. bez wymówek. bo tak trzeba.

a ślimak mnie kusi jak diabli. jak diabli.

muzę wrzućcie na fulla. trzeba ją poczuć na maxa.

Reklamy

~ - autor: pawica w dniu Sierpień 29, 2010.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: